Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 20 kwi 2021, o 18:34



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcówka) 
Autor Wiadomość
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcówka)
Pomysł na krótką trasę w ramach czerwcowego Bożego Ciała. Pierwszy: Litwa, Łotwa i Estonia umarł, bo za mało czasu, żeby zobaczyć dokładnie te kraje. Co jeszcze jest niedaleko Mazur? Białoruś!!!

Najpierw ustalanie trasy - za to wziął się bezcenny Squarek (mój Marcin - człowiek z lasu). Później ustalanie ekipy - postanowiliśmy jechać na pięć motocykli: ja, BeTasza, Monti i Red no i Marcin :P.

Obrazek


Okazało się to nie takie proste. Żeby moc przekroczyć granice Białorusi, trzeba posiadać Vizę. A żeby dostać wizę, oprócz wymaganych dokumentów (zdjęcie paszportowe, paszport, wypełniony wniosek, ubezpieczenie w firmie akceptowanej w Bialorusi) okazalo sie, ze musimy miec takze zaproszenie. Jesli nie mamy od Bialorusina, to od jakiejś firmy turystycznej.... No i co teraz? Na szczęście Beata z Marcinem wynaleźli zlot w tym czasie odbywający się niedaleko Brześcia (Brest Bike Festival International 2015 w Orlёnku). Zaraz napisali do ludzi oragnizujących wydarzenie i dostaliśmy zaproszenia!!!! Oczywiście na zlot, nie na naszą wyprawę... Co też było powodem tego, że nie dostaliśmy wizy na tyle dni na ile chcieliśmy - chcieliśmy na 5, dostaliśmy na 3. No ale dobre i to - wspólną decyzją postanowiliśmy z Białorusi ruszyć na Litwę a następnie na tłuczenie szkła na Mazurach. Jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy :D


Obrazek

_________________
Obrazek


17 sie 2015, o 09:57
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzień 1

Pruszkow - Zlot w Орленок 269 km

https://www.google.com/maps/d/edit?mid= ... sp=sharing

Punkt startowy - Orlen Stara Miłosna. Oczywiście mój i Marcina to Pruszków. Spóźniliśmy się na spotkanie, bo musiałam wracać po buty :P. Dojeżdżamy i naszym oczom ukazuje się Monika, Beata i Witold. Witold? Co tu robi Witold. I to jeszcze samochodem? I z wielką skrzynką narzędzi :)

Okazało się, że na dzień dobry Beata zaliczyła paciaka przy dystrybutorze :troll: i urwała lusterko. Na szczęście Wit (jej mąż) miał niedaleko, żeby pospieszyć ukochanej na ratunek :D :P.

Po naprawie, pożegnaliśmy się i w drogę na spotkanie z Redem (w Białej Podlaskiej) już mocno spóźnieni :)

Obrazek

W Białej powitania z Szymonem, szybkie tankowanie i obieramy kierunek Terespol-Brześć. Magiczna granica między tu i teraz a kiedyś :).

Na granicy czekaliśmy na swoją kolej chyba z dwie godziny

Obrazek

Obrazek

Co poniektórzy wylegiwali się na motocyklu :)
Obrazek

Gdy nadeszła nasza kolej zaczęła się jazda, która trwała kolejne półtorej godziny. Najpierw sprawdzono nam paszporty. Później dowody i numery VIN. Następnie dostaliśmy polecenie wypełnienia jakiś kartek, w których wszystko było po białorusku - jedynie Beata coś z tego rozumiała. Ba, nawet miała zrobione ściągawki jak co wypełniać. Próbowaliśmy wypełnić dokumenty sami, ale przyszedł do nas pan i powiedział, że sami to nie, że trzeba iść do oddalonego kilka metrów budynku i dać wypełnić te dokumenty pani przy okienku. Tam też zrobili nam ksero dowodu i paszportu - za co zapłaciliśmy 4 euro!!! Jak wróciliśmy, daliśmy dokumenty Panom i kolejne czekanie. W między czasie obserwowaliśmy pijanego gościa na granicy (że go nie wynieśli stamtąd to ja nie wiem, ale widocznie to normalne :P :P). Ktoś mu robił zdjęcie, ale nie mam go, żeby pokazać :(

Po mękach czekania w końcu puścili nas - możemy wjechać na teren Białorusi!!! Huraaa!!!

Po przekroczeniu granicy Marcin obdarował nas naklejkami na kufer, ktore sam zrobil :)

Obrazek

Pierwszy cel - znaleźć coś do jedzenia i to szybko!!!! No, może tylko Szymon nie był głodny (okazuje się, że ten chłopak żyje powietrzem - nic nie je, albo raczej je, ale bardzo, bardzo rzadko :P ).

Znaleźliśmy jakiś market z pizzerią!!!!
Obrazek


Za jedzenie płaciliśmy tysiącami!!! Mogłabym spłacić mieszkanie... :oczami:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po zapełnieniu żołądków już jechaliśmy prosto na zlot. Jak to wycieczki z Marcinem - wcale jednak nie tak prosto :P. Czytałam trochę o drogach w Białorusi i raczej opisywane były jako asfaltowe i całkiem niezłe. Ale Marcin wszędzie znajdzie szuter. Bo zamiast jechać prosto główną drogą, to przeprowadził nas przez piachy, takie, że koła to oba mi się ślizgały na wszystkie strony :)

W końcu dojechaliśmy do wiochy - chyba Jozyki się zwącej, gdzie asfaltu to chyba nie znają. I tam miejscowi ludzie najpierw zatrzymali Reda, dziewczyny też się zatrzymały i my z Marcinem cofaliśmy do nich :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ludzie Ci mieli imprezę i zapraszali nas do siebie. Jeden z nich miał imieniny. No bo w końcu co za różnica, czy będziemy pić z nimi czy na zlocie? Jak nie daliśmy się przekonać na zostanie z nimi, to chociaż po kielonku mieliśmy wypić - twardo odmawialiśmy. W końcu zaproponowali, że pokażą nam drogę, gdzie trzeba jechać, żeby dojechać :). Zresztą filmik mówi więcej niż wszystko, co o nich tutaj napisałam :P. (Filmik jeszcze przed obróbką - na sam koniec zrobię teledysk z wszystkich, które mamy, a trochę tego mamy :P :P :P).

Tutaj macie kawałek tego co się tam działo :P

FILM

W końcu dotarliśmy z Zlot w Орленок. Brest Bike Festival International 2015. Podjechaliśmy pod bramkę. Okazuje się, że trzeba kupić wejściówki - faceci płacą, kobiety za okazaniem prawa jazdy kat. A wchodzą za darmo. No to cofamy - i co zrobiła Bożenka - zaliczyła paciaka. Szkoda, że nikt tego nie nagrał, bo w ciągu kilku sekund zostałam podniesiona, moto zostało podniesione, wyłączone i wokół mnie zrobiło się pełno facetów :hyhy: Facetów motocyklistów :hyhy:

Za niedługą chwilę pojawił się koleś od zaproszeń i pomógł nam znaleźć miejsce, gdzie postawić moto i gdzie się robić - co nie było proste, bo ilość motocykli i ludzi była oszałamiająca.
Obrazek

Obrazek

Nie zdążyliśmy dojechać na paradę, ale podobno miała 15 km długości!!!! (My wtedy staliśmy na granicy :/ ). Ale za to na niesamowity pokaz fajerwerków zdążyliśmy!!!! Prawdę mówiąc dawno nie widziałam tak wspaniałego pokazu...

Obrazek

Obrazek

Nie obyło się także bez tańców :D

Obrazek

Obrazek

I koncertów

Obrazek

Obrazek

Dziewczyny szukały kipla - tojki były w takim stanie, że nie dało się nawet do nich podejść. No i znaleźliśmy kibel w jakimś "hotelu". Wyglądał trochę lepiej, ale też trzeba było podciągać nogawki do góry przy wejściu.

Obrazek

Niektórzy też zgłodnieli :)
Obrazek

Moto z kufrem :P
Obrazek

No i moje ulubione zdjęcie na podsumowanie dnia <3
Obrazek

Po dwóch piwkach do namiotu i lulu - bo jutro czeka nas długa droga pełna niezapomnianych przygód :D :D :D :serce: :serce:

https://youtu.be/5NuIu4GaWFA

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 17 sie 2015, o 10:35 przez Goti, łącznie edytowano 1 raz



17 sie 2015, o 10:04
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzień 2
Орленок - Nieświerz - Mir - Nowogródek (315 km)


https://www.google.com/maps/d/edit?mid=zofBKTYUtHe0.kg4uLC88WVOY&usp=sharing

Pobudka rano całkiem znośna. Przyjemne śniadanko między namiotami i kawa :)

Obrazek

Ostatnie przechadzki wśród miliona motocykli i pijanych ludzi :)
Obrazek


Niektórzy postanowili zaliczyć poranną toaletę w najbrudniejszym kiblu ever :P

Obrazek

Obrazek

Ostatnie zakupy (w końcu naklejki na kufer i magnesiki na lodówkę to jedna z ważniejszych rzeczy :) )

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No i ruszamy. Przy wyjeździe z terenu zlotu stało kilka patroli policjantów. Trzeba było pokazać dowód rejestracyjny motocykla, sprawdzali, czy wyjeżdża się na swoim. Uważam, że to bardzo dobrze, że sprawdzali. Ale kolejny patrol ku naszemu zaskoczeniu kazał nam ściągnąć kaski. Potem kazał nam dmuchać w plastikowy kubek z ciemnymi kropelkami na dnie. Po dmuchnięciu Ci policjanci wąchali ten kubek!!!! Okazało się, że była to kontrola trzeźwości :D :D :D najnowocześniejszymi alkomatami na Białorusi :D. To się nazywa kraj komunistyczny :D :D :D. Jak wyglądała taka kontrola - pokazane na filmiku :)

FILM ALKOMATY BIAŁORUŚ

Kolejny cel podróży - Zamek w Nieświerzu :)

Obrazek
Obrazek

Po drodze postanowiliśmy zaliczyć jeszcze tankowanie. Podjeżdżamy do dystrybutorow, próbujemy tankować i? I nie leci!!! Okazuje się, że w Białorusi jest kompletnie inny system tankowania. Najpierw idzie się do kasy, mówi ile chce się zatankować litrów przy którym dystrybutorze i za tyle się płaci. Wtedy dopiero dystrybutor jest zerowany i zaczyna lecieć z niego benzyna. Jak zatankowało się mniej niż się zdeklarowało wraca się do kasy, mówi się, który dystrybutor i wtedy zwracają nadmiar. Totalna paranoja. Procedura trwa o wiele dłużej, a tam kolejka...

Obrazek

Dojeżdżamy do Zamku w Nieświerzu. Z zewnątrz nie prezentował się jakoś super ładnie. Nie chcieliśmy także wchodzić do środka, ze względu na plan podróży i brak czasu - podobno, żeby go zobaczyć trzeba mieć przynajmniej pół dnia. W zamku tym rezydowała rodzina Radziwiłłów i jest on wpisany w UNESCO.

Zanim postanowiliśmy wejść na dziedziniec - trzeba było przeliczyć pieniądze :P

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejnym celem podróży był zamek w Mirze.
"Budowę zamku rozpoczął na przełomie XV i XVI wieku, w stylu gotyckim starosta brzeski i kowieński Jerzy Illinicz. Około 1568 mirski zamek na mocy testamentu wnuka Jerzego Illinicza przeszedł w ręce książąt Radziwiłłów, którzy przebudowali go w stylu renesansowym. Wzdłuż wschodnich i północnych ścian zamku powstał pałac. Gipsowe fasady zostały udekorowane wapiennymi portalami, płytami, balkonami i gankami."

Zamek był dużo ładniejszy niż ten w Nieświerzu. Ja byłam zachwycona!!!!

Obrazek

Na dziedzińcu zamku spotkała nas przemiła przygoda. Zaczepił nas Białorusin z dwoma dziewczynami. Mówił bardzo ładnie po polsku. Okazało się, że jest nauczycielem języka polskiego w polskiej szkole. Zaprosił nas do Mińska do szkoły. Beata była zachwycona, przekonywała nas, że możemy jechać, że zdążymy. Nie powiem, pomysł był fajny i trochę się skłanialiśmy do niego. Ale jak przemyśleliśmy sprawę, to zdecydowaliśmy nie korzystać z zaproszenia, bo nie zdążylibyśmy wyjechać z Białorusi na czas. Beata wymieniła się namiarami z Białorusinem i obiecał on, że na następny raz, może nam wysłać zaproszenie, jeśli byśmy chcieli przyjechać zwiedzić Białoruś i odwiedzić jego szkołę :).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niedaleko zamku stał prawosławny kościółek. Próbowaliśmy do niego wejść, ale okazał się płatny. Gdy już powoli oddalaliśmy się od drzwi wejściowych zatrzymała nas pani pilnująca i coś powiedziała po białorusku. Na szczęście była z nami Beata i zrozumiała, że możemy wejść za darmo, bo jesteśmy motocyklistami a ona lubi motocyklistów.

Obrazek

Obrazek

Jak wychodziliśmy, Pani nas zatrzymała i zaproponowała, że możemy zobaczyć część kościółka, która jest zamknięta dla zwiedzających. Zeszła z nami do bocznych drzwi i je otworzyła schowanym w kieszeni kluczem. Podekscytowani weszliśmy do środka. Okazało się, że było to pomieszczenie z relikwiami świętych.

Obrazek

Później Beata mi wytłumaczyła, że w wierzeniach prawosławnych relikwie są bardzo ważną ich częścią.

Obrazek

Ruszamy dalej do punktu docelowego z noclegiem - Nowogródka. Stolica województwa nowogródzkiego Wielkiego Księstwa Litewskiego i I Rzeczypospolitej (1500–1795), stolica województwa nowogródzkiego II Rzeczypospolitej.

Obrazek

Dojeżdżamy. Pierwszy cel - znaleźć hotel Nowogródek. Nie zajęło to dużo czasu i byliśmy na miejscu.

Obrazek

Hotel okazał się wyrwany z PRL. Dosłownie. Tam poczuliśmy się w 100 % jak cofnięci w czasie do lat 70-tych i 80-tych. Komuna jak się patrzy. Ale był telewizor, kibelek i prysznic. Szafa zamykana na gwóźdź :D. CUDO!!!!

Obrazek

Obrazek

[img]https://lh3.googleusercontent.com/fduDSljH_-PWyiZeVGVvNP9zf5RPfePvo1TVvGTkxvU=w990-h742-no[/img]

Obrazek

Po ogarnięciu się i szybkiej kawie postanowiliśmy wyjść na miasto nocą, napić się piwa i coś zjeść.

Obrazek

Pierwsza knajpa - kuchnia już nie pracuje. Druga knajpa - strzał w dziesiątkę - mamy i piwo i żarcie.

Obrazek

Przysiadł się do nas miejscowy bywalec knajpy - Białorusin Sasza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sasza głównie rozmawiał z Beatą - tylko ona potrafiła posługiwać się językiem rosyjskim. Okazało się, że chłopak kiedyś handlował z Polską i parę razy w Polsce był. Lubi Polaków i nie dba o rząd. Zaczął przechwalać się ile to dolarów zarobił i jaki to nie był bogaty... Ja to sobie myślę, że chciał zaimponować naszej Beacie i ją sobie poderwać :D. Nawet wymienili się telefonami :P. Nie potrafił jednak zapamiętać ksywki Beaty - przedstawiła się jako BeTasza. Więc została Be Nataszą :P.

Najedliśmy się, napiliśmy i czas wracać do hotelu spać. Beata już w drodze powrotnej dostawała telefony od nowego wielbiciela :P. W pewnym momencie nas dogonił i odprowadził do hotelu :).

Dziewczyny poszły spać i ja też chciałam. Tylko nie bardzo mogłam, bo byłam w pokoju z chłopakami, którzy postanowili wypić jeszcze po jednym - mało im było :P. No i do tego oglądali białoruską telewizję. Na początku leciał tylko Łukaszenko. Później słyszałam białoruskie krzyki i szczekanie psa. Chłopaki postanowili oglądać Omen z białoruskim dubbingiem...

Obrazek

Obrazek

W końcu udało mi się usnąć...

_________________
Obrazek


17 sie 2015, o 10:11
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2010, o 09:47
Posty: 2659
Lokalizacja: Bjaczystok
Płeć: kobieta
Moto: Trufel 675
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Goti zajefajnie się to czyta!! :spoko:
Po pierwsze nigdy nie będę już narzekać na warunki na naszych zlotach :hahaha: białoruskie toalety są deko przerażające.
Po drugie chcę takie alkomaty na nasze zloty :obity: tylko kto będzie wąchał? xd

Cytuj:
Omen z białoruskim dubbingiem

xd


Ogólnie to zazdro jak cholera, nie wiedziałam że Białoruś może być tak ciekawa! A Ci ludzie w wiosce zapraszający na kielona... Kurde ja bym chyba nie wyjechała stamtąd haha.

_________________
Suzuki SV 650s 2006 -> Honda VTR 1000 SP1 2001 -> Triumph Street Triple 675 2012


17 sie 2015, o 11:22
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2015, o 21:03
Posty: 830
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
Moto: under construction
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Prosimy o jeszcze :D
Znane mi są klimaty takich obiektów sakrealnych bo sam jestem prawosławny. O ile ta kobieta z kluczem jest ok, bo nie wszystko musi być dostępne dla ciekawskich turystów, o tyle tych opłat za korzystanie z miejsc kultu religijnego nie kumam. Można prosić o dobrowolną ofiarę na utrzymanie obiektu ale nie przymusowe haracze. To samo zdarzyło mi się w Moskwie czy na zachodzie np. w Belgii, bez różnicy czy kościół czy cerkiew.
Sorry za OT.
Poszliście spać i co dalej :>

_________________
Imperare sibi maximum imperium est


17 sie 2015, o 12:38
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Bardzo sie cieszę, że Wam się podoba relacja :). Fajnie się pisze, jak ktos docenia :). A Bioałoruś jest super!!!! :serduszka:

_________________
Obrazek


17 sie 2015, o 14:48
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzien 3 Nowogródek - Jezioro Świteź - zamek w Lidzie (Białoruś) - Wilno (Litwa) 166 km

Nowogródek-Świteź-Lida-Wilno

Rano obudził mnie budzik Marcina - został perfidnie zignorowany. Ale wpadła Monika po chleb i że mamy wstawać. No i wstaliśmy, ale przekonała nas dopiero tym, ze nastawiła na kawę :D

Obrazek

Wstaliśmy, zjedliśmy, spakowaliśmy się i już mamy wyruszać (Cel - jezioro Świteź), aż tu nagle Marcinowi moto rzyga olejem i odkręciła się jakaś śruba. No to chwila przestoju - trzeba dokręcić śrubę trytytką :)

Obrazek

Docieramy do Jeziora Świteź.

"Według legendy, na miejscu jeziora Świteź stało miasto, piękne jak marzenie. Pewnego razu na nowogródzką ziemię przyszli najeźdźcy. Starzy i młodzi poszli walczyć, a w mieście zostały tylko bezbronne żony i córki. Kiedy najeźdźcy znaleźli się pod bramą, a świtezianki gotowe już były umrzeć w płomieniach, ale nie poddać się wrogom, wydarzył się cud. Ziemia rozstąpiła się i pochłonęła miasto, by nie oddać go wrogowi. Na jego miejscu zaś rozlało się nadzwyczajnie piękne jezioro, na którego przejrzystej powierzchni pojawiły się kwiaty, jakich nie ma nigdzie indziej. Następnie najeźdźcy poginęli, gdyż zaczęli rwać owe trujące kwiaty, w które zostali zamienieni byli mieszkańcy Świtezi. "

Adam Mickiewicz napisał balladę o tytule Świtezianka która działa się właśnie nad tym jeziorem. :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szymona zwiało :P

Obrazek

Jezioro jest piękne. Kusi przejrzysta woda, wokół cudowny i dziki las <3. Podczas gdy załoga wygłupiała się na brzegu plaży, ja postanowiłam iść tropem piękna leśnego i robić zdjęcia :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jezioro kusiło, żeby nad nim zostać. No ale czas goni. Dzisiaj musimy opuścić terytorium Białorusi, wiec musimy sie zbierać. Jeszcze tylko szybkie siusiu w pobliskiej "pięciogwiazdkowej toalecie" i jedziemy.

Obrazek

[img]https://lh3.googleusercontent.com/BsdUTlLumqhS1Pc2URJCPoLtU87MTqJoa5GNbgzPrG8=w582-h775-no

Docieramy do zamku w Lidzie. Muszę przyznać, ze jeden z ladniejszych, ale dupy nie urywa.

[center]Obrazek


Obrazek

Wchodzimy do srodka, zostawiamy bambetle u Pan sprzedających pamiątki i lecimy zwiedzać.

Marcin strzela z łuku - chyba nie trafił :P

Obrazek

Obrazek

Ale ktoś trafił jego :P

Obrazek

Były też trzy niewolnice w klatce :)

Obrazek

I królowe :)

Obrazek

Obrazek

Były i tortury :)

Obrazek

Obrazek

Wleźliśmy też i poziom wyżej. Wszyscy oprócz Szymona - bo jak się okazało biedny chłopak boi się niestabilnych konstrukcji na wysokości :P. Bał się chłopak, że jakby się oparł o barierkę, to by poleciał. No więc zwiedzaliśmy bez niego.

Obrazek

Obrazek

Po męczącej wspinaczce zgłodnieliśmy bardzo. No to ruszamy na białoruskie jedzenie w białoruskiej restauracji. A jak ją znaleźliśmy? Po szyldzie z jajka sadzonego :)

Obrazek

W restauracji czuliśmy się, jakbyśmy się cofnęli do głebokiego PRLu. Zapach nie do końca przyjemny. Stoły typowo komunistyczne i nawet tak się zamawiało. Trzeba było podejść do kucharek i zamówić ziemniaki, kotleta albo rybę i surówkę. No i kompot. Smak potraw - totalnie bez smaku. Buraczki oddałam Marcinowi, rybę z ziemniakami zjadłam z głodu. Totalnie nijakie. Dziękowałam w duchu, że w Polsce już można zjeść normalnie :)

Obrazek

Obrazek

Wyjeżdżamy w stronę granicy. Jeszcze ostatnie tankowanie - na którym Beata została okradziona. Zapłaciła 3 razy za benzynę, do tego nie było widać kwoty wpisywanej w terminalu, nie do końca wiedziała ile... Przykre pożegnanie z Białorusią...

Obrazek

Jedziemy dalej...

Obrazek

Obrazek

Granica Białoruś - Litwa
Obrazek

Pani na przejściu granicznym zapytała co wieziemy, sprawdziła paszporty i nas puściła. Trwało to zaledwie kilkanaście minut :)

No i kierunek Wilno :)

Pierwsze zadanie, to zaklepać sobie nocleg. Od znajomych dostaliśmy namiary na hostel prawie w centrum miasta: Florens. Jednak okazało się, że nie ma tam recepcji a na telefony nie odpowiadają. Rozdzieliliśmy się - jedna grupa pilnowała motocykli z dobytkiem a ja z Marcinem poszliśmy szukać innego hostelu. Obok był, ale chcieli w nim po 40 euro za pokój dwuosobowy a 75 euro za trzyosobowy (hostel Alexa). Kawałek dalej znaleźliśmy hostel za 13 euro od osoby za pokój czterosobowy (A-hostel). Tam postanowiliśmy zostać.

Obrazek

Wpakowaliśmy się do pokoju, zostawiliśmy rzeczy, makijaż, szmina i w miasto!!!! Wilno wieczorową porą :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znaleźliśmy bardzo zniszczony, ale i bardzo piękny kościół greko-katolicki...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Marcin nawet wrzucił pieniążka na jego odrestaurowanie - dobry to chłopak :)

Obrazek

Znaleźliśmy i celę Konrada...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na kolację jedliśmy dania w Pizza Jazz. Myślelismy, że będzie muzyka jazzowa, a tu klops. Zwykłe disco. Ale i tak było miło :)

Obrazek

Obrazek

Powrót w ciemności do hostelu, ogarnięcie się i czas się udać na spoczynek :)

Cytat Szymona" w jego pizzy występowały "obszary lokalnego przesolenia"

_________________
Obrazek


17 sie 2015, o 18:14
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzień 4

Wilno - Troki - Rezydencja Uztrakio - Wilno


https://www.google.com/maps/d/edit?mid=zofBKTYUtHe0.kZba5o58VRNM&usp=sharing

Noc przebiegła nam prawie bez przygód. Oprócz tego, że obudził prawie wszystkich gniewny ton Moniki w środku nocy "Nie chrapać!!!". Oczywiście obudzili się wszyscy oprócz winowajcy - Marcin spał jak zabity. Nie pomogły szturchania, przewracanie go na drugą stronę - chrapanie jak było tak zostało.

Obrazek

Poranek był leniwy. Powstawaliśmy, zjedliśmy co mieliśmy zjeść, szybkie pranie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyszykowaliśmy się i postanowiliśmy skorzystać z pogody - przechadzka po Wilnie w ciągu dnia. Przeszliśmy po raz kolejny przez centrum...

Obrazek

Aby dojść do starego cmentarza "Cmentarz Na Rossie", bardzo klimatycznego i pięknego. Na cmentarzu spoczywają polscy żołnierze polegli w bojach 1919, 1920, 1939 i 1944, a także znane postacie polskiej, białoruskiej i litewskiej historii, m.in. pierwsza żona Józefa Piłsudskiego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po jedzeniu...

Obrazek

i szybkich zakupach...

Obrazek

Postanowiliśmy pojechać zwiedzić zamek w Trokach. Było tak gorąco, że postanowiliśmy pojechać bez niektórych części ciuchów motocyklowych...

Zamek położony na jeziorze Galwe i wygląda naprawdę pięknie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzeba było kupić magnesy na lodówki i naklejki na kufry, a później postanowiliśmy wejść do środka zamku

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Później postanowliśmy odwiedzić rezydencję Uzutrakio. Właściwie nie wiem co to za rezydencja. Chyba Beata może coś więcej napisać. Wiem natomiast to, że okolica tej rezydencji zapiera dech w piersiach...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chłopaki wybili do przodu. Spoglądając na piękne widoki,

Obrazek

nagle zobaczyli kobietę nad wodą... Niczym naga Świtezianka...

Obrazek

Zachwyceni postanowili sobie ją przybliżyć obiektywem z aparatu... Ich oczom ukazała się... ŚWITEZIANKA!!!! :D :D :mlotek:

Obrazek

Dotarliśmy na miejsce...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu postanawiamy wrócić :). Niestety nie obyło się bez szkód. Beata postanowiła urwać Monice lusterko :P.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na ratunek przybył super Marcin!!! :P

Obrazek

I pojechaliśmy :)

Obrazek

Obrazek

Po powrocie oczywiście piweczko :D. W knajpie, hmm, o nie pierwszej swiezosci, za to bardzo klimatytcznej :). Z wiadrami na rzyganie pod stolami :mlotek:

Obrazek

W miedzy czasie skontaktowalam sie z Łasuchami, którzy kilka tygodni przed nami byli w Wilnie, i zapytałam o to, co można zobaczyć jeszcze ciekawego. Polecili nam udanie się do miasta w mieście - Republiki Uzupio.

"Założona w XVI wieku przez rzemieślników, zasiedlona w XVIII-XIX w. przez miejską biedotę i wreszcie przekształcona w XX w. przez młodych artystów i hipsterów w tzw. „modne miejsce", o prawdziwie niekonwencjonalnym klimacie – Użupio, czyli Zarzecze, jest nie tylko jedną z najbardziej charakternych dzielnic Wilna, ale także „odrębną" Republiką z własną konstytucją, prezydentem, rządem i armią."

Obrazek

Niestety dotarliśmy tam już późną nocą i nie widzieliśmy tej artystycznej duszy do końca, czego żałuję, bo podobno warto...

Obrazek

Obrazek

Jednak udało nam się znaleźć i przeczytać konstytucję republiki napisanej na lustrach...

Obrazek

Obrazek

Jedzenie i powrót do hostelu, bo jutro znowu czeka nas ciężki dzień :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 21 sie 2015, o 14:17 przez Goti, łącznie edytowano 1 raz



21 sie 2015, o 01:09
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2015, o 21:03
Posty: 830
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
Moto: under construction
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Bardzo fajnie :D te wiadra pod stołem to tak na serio :rzyg: ? Świtezianka rozwaliła system :obity:

_________________
Imperare sibi maximum imperium est


21 sie 2015, o 08:51
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Poważnie były tam wiadra. Pod każdym stolikiem :P. Nie mam zielonego pojęcia po co :P.

A tutaj macie pełny tekst konstytucji Uzupio :)

Konstytucja Republiki Zarzecza
1. Człowiek ma prawo mieszkać obok Wilenki, a Wilenka płynąć obok człowieka.
2. Człowiek ma prawo do gorącej wody, ogrzewania zimą i dach z dachówki.
3. Człowiek ma prawo umrzeć, lecz nie jest to jego obowiązkiem.
4. Człowiek ma prawo mylić się.
5. Człowiek ma prawo być jedynym.
6. Człowiek ma prawo kochać.
7. Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie.
8. Człowiek ma prawo być nieznaczący i nieznany.
9. Człowiek ma prawo do leniuchowania lub nicnierobienia.
10. Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim.
11. Człowiek ma prawo opiekować się psem, aż dopóki śmierć jednego z nich nie zabierze.
12. Pies ma prawo być psem.
13. Kot nie musi kochać swego gospodarza, ale w trudnej chwili powinien mu pomóc.
14. Człowiek ma czasem prawo nie wiedzieć, czy ma obowiązki.
15. Człowiek ma prawo wątpić, ale nie jest to jego obowiązek.
16. Człowiek ma prawo być szczęśliwym.
17. Człowiek ma prawo być nieszczęśliwym.
18. Człowiek ma prawo milczeć.
19. Człowiek ma prawo wierzyć.
20. Człowiek nie ma prawa do przemocy.
21. Człowiek ma prawo pojmować swą marność i wzniosłość.
22. Człowiek nie ma prawa porywać się na wieczność.
23. Człowiek ma prawo rozumieć.
24. Człowiek ma prawo nic nie rozumieć.
25. Człowiek ma prawo przynależności do różnych narodowości.
26. Człowiek ma prawo obchodzić lub nie obchodzić swoje urodziny.
27. Człowiek powinien pamiętać swoje imię.
28. Człowiek może dzielić się tym, co ma.
29. Człowiek nie może dzielić się tym, czego nie ma.
30. Człowiek ma prawo mieć braci, siostry i rodziców.
31. Człowiek może być wolny.
32. Człowiek jest odpowiedzialny za swoją wolność.
33. Człowiek ma prawo płakać.
34. Człowiek ma prawo być niezrozumianym.
35. Człowiek nie ma prawa przenieść swojej winy na innego.
36. Człowiek ma prawo być prywatnym.
37. Człowiek ma prawo nie mieć żadnych praw.
38. Człowiek ma prawo nie lękać się.
39. Nie zwyciężaj.
40. Nie broń się.
41. Nie poddawaj się.

_________________
Obrazek


21 sie 2015, o 12:34
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2015, o 21:03
Posty: 830
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
Moto: under construction
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Punkty 39 i 41 moim zdaniem się wykluczają ale i tak podoba mi się ta "konstytucja"

_________________
Imperare sibi maximum imperium est


21 sie 2015, o 15:17
Zobacz profil
Mister SVforum 2014
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2010, o 20:17
Posty: 2100
Lokalizacja: Chodzież
Płeć: mężczyzna
Moto: VFR 800X Crossrunner
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
drk napisał(a):
Punkty 39 i 41 moim zdaniem się wykluczają ale i tak podoba mi się ta "konstytucja"

Wcale się nie wykluczają - zastanów się! :)

_________________
Byle dalej, byle w przód, absolutnie, absolutnie. Fa fa fa fa fa fa fa fa fa ra fa fa. Fa fa fa fa fa fa fa fa fa ra fa fa....


22 sie 2015, o 22:56
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2015, o 21:03
Posty: 830
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
Moto: under construction
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Ale nie poddajesz się po to, żeby zwyciężyć. Inaczej walczyłbyś do usranej śmierci za przeproszeniem :D Obstaje przy swoim.

_________________
Imperare sibi maximum imperium est


22 sie 2015, o 23:03
Zobacz profil
Mister SVforum 2014
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2010, o 20:17
Posty: 2100
Lokalizacja: Chodzież
Płeć: mężczyzna
Moto: VFR 800X Crossrunner
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Nie poddaję się - walczę, ale nie po to, żeby zwyciężać, np. żeby przetrwać.

_________________
Byle dalej, byle w przód, absolutnie, absolutnie. Fa fa fa fa fa fa fa fa fa ra fa fa. Fa fa fa fa fa fa fa fa fa ra fa fa....


24 sie 2015, o 00:52
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzien 5 (ostatni)

Wilno - Szlak poznawczy dąbrowy duksztańskiej - Koszelewy

około 400 km

https://www.google.com/maps/d/edit?mid=zofBKTYUtHe0.kHmBBKYgXyRk&usp=sharing

Rano wstajemy, ogarniamy się, pakujemy, wymeldowujemy i opuszczamy nasz lokal. Chcemy to zrobić jak najszybciej, bo trzeba dotrzeć o normalnej porze na tłuczenie szkła do Emilki i Łukasza (naszych przyjaciół, którzy się hajtali i trzeba było zrobić im obstawę), a po drodze jest jeszcze przepiękny park do obejrzenia.

No to wyruszamy...

Obrazek

Po kilku pomyłkach drogowych w końcu docieramy na miejsce. Jest to park o którym dowiedzieliśmy się od naszych przyjaciół (dzięki Łasuchy :* ), że jest wart zobaczenia ale do końca nie potrafili nam wytłumaczyć jak tam dojechać :P . Jak w końcu tam dotarliśmy, ani przez chwilke nie żałowaliśmy...

"Dąbrowa duksztańska jest jedną z największych i najstarszych naturalnych dąbrów, które zachowały się do dzisiejszych czasów na Litwie. Zajmuje ona powierzchnię aż 302 ha. Wiek dębów sięga 180 – 200 lat. Wzdłuż szlaku poznawczego dąbrowy duksztańskiej ustawiono ponad 38 rzeźb przedstawiających postacie z legend i mitologii litewskiej. Na obrzeżu dąbrowy znajduje się olbrzymi kamień z dotychczas nieodczytanymi napisami. Legenda głosi, że kiedyś schowano pod nim pieniądze. Wiele osób próbowało kopać, poszukiwać tych pieniędzy z różnych stron. Niektórzy wierzą, że kamień spełnia ich życzenia.
Wzdłuż szlaku ustawiono stoiska informacyjne. Zawierają one informacje o wartościach przyrodniczych dąbrowy duksztańskiej: rosnących tu drzewach i krzewach, rzadkich roślinach, grzybach i porostach, tajemniczych nietoperzach, o gnieżdżących się tu ptakach oraz zwierzętach."

Naprawdę było tam pięknie <3

Obrazek

Obrazek

W środku tego parku znaleźliśmy bardzo ciekawy okaz roślin... z rodziny konopi indyjskiej :P :P :P

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ja bylam w raju :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale co dobre szybko sie konczy. Niewiele czasu na ogladanie, czas goni. Zbieramy manatki i w droge!!!

Po drodze (juz w Polsce) spotkalismy dwóch znajomych podróżników - Dunia i Bodzio!!!! Wracali z wyprawy Litwa-Łotwa-Estonia i jak my kończyli tłuczeniem szkła i ślubem Emilki i Łukasza :)

Obrazek

Pogadaliśmy i pojechaliśmy - każdy w swoim tempie :)

Obrazek

Obrazek

I to koniec wspaniałej, ale zdecydowanie zbyt krótkiej wyprawy. Niedosyt Białorusi, niedosyt Litwy... Na pewno kiedys tam wroce :)

A teraz przygotowania do wyprawy na Grecję!!!! Relacja wkrótce (jak wrócimy :P )

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 25 sie 2015, o 09:25 przez Goti, łącznie edytowano 1 raz



24 sie 2015, o 22:55
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2015, o 21:03
Posty: 830
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
Moto: under construction
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Że jeszcze w tym sezonie? Motóry nie stygną patrze. Cóż więcej dodać ... Trzeba zewrzeć poślady, na przyszły sezon się ogarnąć i pójść w wasze ślady :spoko:

_________________
Imperare sibi maximum imperium est


24 sie 2015, o 23:17
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dokładnie wyjeżdżamy w ten czwartek :). Trzy tygodnie na Bałkany i Grecję :) i powrót przez Bułgarię i zamek Draculi :) Polecam :)

_________________
Obrazek


24 sie 2015, o 23:20
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2010, o 16:50
Posty: 1169
Lokalizacja: Łowicz
Płeć: kobieta
Moto: GS500f'04, SV650 SK5
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Ulala, fajna relacja :)
Czekam zatem na kolejną :D Będzie z czego inspiracje na przyszłość czerpać.

_________________
Non quo sed quo modo :mylove:


24 sie 2015, o 23:43
Zobacz profil
motocyklista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2011, o 22:03
Posty: 168
Płeć: kobieta
Moto: BMW F650GS
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Dzięki Agi. Dlatego też staram się trasy udostępniać, gdyby ktoś chciał skorzystać :)

_________________
Obrazek


24 sie 2015, o 23:47
Zobacz profil
SV Rider
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 15:22
Posty: 707
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Moto: SV 1000 N 2005
Post Re: Białoruś - tam gdzie czas się zatrzymał i Litwa (czerwcó
Bardzo fajna wycieczka i git zrelacjonowana :). Dziękuję i gratuluje dobrze spędzonego czasu !

_________________
Pozdrawiam
Pink
SV 1000 N, 2005 r. srebrna, szybka GIVI, kufer GIVI


27 sie 2015, o 19:22
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 20 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL